Przejdź do treści
Czytanie

Księżycowy kaprys

Miłosne
Wieczorem nad wodą z księżycem flirtujesz, Po łysej go głowie całujesz namiętnie, Dwa jego oblicza toń wody maluje. Na niebie wesołe, na wodzie posępne. Gitara w oddali smuci się i żali, Zapłakane szczęście melodia przyniesie. Samotnie w namiocie wąsami wiatr gonię, Ty już mi nie śpiewasz namiętnej piosenki I wiem, że nie wrócisz, to nowy twój kaprys. Dziś serce twe zabrał księżyca krąg wielki. Gitara w oddali smuci się i żali, Zapłakane szczęście melodia przyniesie. Lecz myśl przecudowna po głowie mi krąży, Zaprosić was dwoje do mego namiotu. Noc potem nas wszystkich w śpiwory ułoży, Ty będziesz mieć księżyc, ja ciebie u boku. Gitara w oddali smuci się i żali, Zapłakane szczęście melodia przyniesie.
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

G
Grudka 14 lat temu
A mnie czytało się to bardzo lekko i nastrojowo. Księżyc idzie do pełni i za parę dni zaglądając mu w oczy przeczytam sobie znowu ten wiersz.
63 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie