Piękne latem jest Bałtyckie morze
tutaj każdy facet wszystko może,
pierś wypina,swój brzuch wciąga
myśli że jak Adonis on wygląda.
Obok na kocyku pani się smaży
i o pięknym kochanku sobie marzy
Chyba nikogo to nie zaskoczy
że spotkały się ich ręce i oczy,
mocno złapali się za raczki
by nie było wstydu i obciachu
nie chcąc kochać się na piachu
szukają razem ustronnej łączki.
Prowadzi ja do gęstego lasu,
tam gdzie prastare szumią drzewa,
pod stopami leży zdechła mewa
a sroka miłosne piosenki śpiewa,
wokół tylko puszki i same śmieci
i tam oni usiłują robić dzieci.
A gdy mrok już zapadł czarny
kochanek okazał się być marny
i opuściła go piękna kochanka
zła bo znowu nie straciła wianka.
Z tej powiastki morał płynie taki,
nawet gdy gdzieś są gęste krzaki,
i gdy ci już wszystko tylko zwisa
nie udawaj ty nigdy więcej Adonisa!
tutaj każdy facet wszystko może,
pierś wypina,swój brzuch wciąga
myśli że jak Adonis on wygląda.
Obok na kocyku pani się smaży
i o pięknym kochanku sobie marzy
Chyba nikogo to nie zaskoczy
że spotkały się ich ręce i oczy,
mocno złapali się za raczki
by nie było wstydu i obciachu
nie chcąc kochać się na piachu
szukają razem ustronnej łączki.
Prowadzi ja do gęstego lasu,
tam gdzie prastare szumią drzewa,
pod stopami leży zdechła mewa
a sroka miłosne piosenki śpiewa,
wokół tylko puszki i same śmieci
i tam oni usiłują robić dzieci.
A gdy mrok już zapadł czarny
kochanek okazał się być marny
i opuściła go piękna kochanka
zła bo znowu nie straciła wianka.
Z tej powiastki morał płynie taki,
nawet gdy gdzieś są gęste krzaki,
i gdy ci już wszystko tylko zwisa
nie udawaj ty nigdy więcej Adonisa!
0
0
12 odsłon