Nie wiem co się dzisiaj jeszcze stanie
ale muszę napisać Ci to wyznanie.
Wiem że jest to może troszkę głupie
ale kocham pieprzyk na Twojej pupie,
kocham tam włoski takie czarne i kręcone,
bo kocham Cię jako kobietę i jako żonę
Kocham cudowne z malinkami dwa pączusie
gdy ich nie wypieszczę przeżywam katusze.
Kocham brzuszek,na nim maleńki pępuszek
a szczególnie pod brzuszkiem wianuszek.
Kocham Twoje kolanka,łydki i Twoje uda
gdyby ich nie było byłaby straszna nuda.
Kocham piękną buzie i wzgórek Kupidyna
co pod noskiem tak cudnie się wygina.
Kocham Twoją duszę,kocham Twoje ciało
którego jest mi ciągle tak mało i mało.
a tak w ogóle kocham Ciebie żonko całą
bo jesteś moją moją piękną panią,doskonałą.
Wystarczy na dzisiaj tych dywagacji
i siadajmy razem do pysznej kolacji,
nocą sprawdzę czy wszystko jest na miejscu
to co opisałem dla Ciebie w moim wierszu.
ale muszę napisać Ci to wyznanie.
Wiem że jest to może troszkę głupie
ale kocham pieprzyk na Twojej pupie,
kocham tam włoski takie czarne i kręcone,
bo kocham Cię jako kobietę i jako żonę
Kocham cudowne z malinkami dwa pączusie
gdy ich nie wypieszczę przeżywam katusze.
Kocham brzuszek,na nim maleńki pępuszek
a szczególnie pod brzuszkiem wianuszek.
Kocham Twoje kolanka,łydki i Twoje uda
gdyby ich nie było byłaby straszna nuda.
Kocham piękną buzie i wzgórek Kupidyna
co pod noskiem tak cudnie się wygina.
Kocham Twoją duszę,kocham Twoje ciało
którego jest mi ciągle tak mało i mało.
a tak w ogóle kocham Ciebie żonko całą
bo jesteś moją moją piękną panią,doskonałą.
Wystarczy na dzisiaj tych dywagacji
i siadajmy razem do pysznej kolacji,
nocą sprawdzę czy wszystko jest na miejscu
to co opisałem dla Ciebie w moim wierszu.
0
0
9 odsłon