Przejdź do treści
krwawią tasiemki uwiązane u szyi pamiętasz jak mocno cię bili ty zasiniaczona siedziałaś w rogu za to mogłaś tylko podziękować bogu za krzywoprzysięstwa i obelgi nad tobą niewinną stał kat wielki w trudnych tych latach prześladowań wierzyłaś że odrodzisz się zupełnie nowa krwawiły ręce nogi pas i uda o wolności marzyłaś i że ziszczą się cuda w kaźni sponiewierana brudna i bosa siedziałaś skulona czekałaś aż nadejdzie kosa śmierć nie przychodziła choć o niej marzyłaś miałaś jedynie wspomnienia jak się bawiłaś one przyświecały tą chorą pustą egzystencję wybijała cień z cienia i szarą eminencję zmieniały się szarości dnia codziennego zmieniała się wiara i miłość do niego już nie był przyjacielem ani nawet bratem zamienił się w chwili z twoim wielkim katem czas mocno się dłużył i nikt nie nadchodził w samotności pułapka czyżby ktoś tu ożył? marne złudzenie i fortuna sensu pozbawiona już nikt nie przyjdzie jesteś już stracona
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 9 lat temu
połamaniec o własne nogi
leopard 2 9 lat temu
o ziemi o tej ziemi pięknie przesączone nutą patriotyzmu - a to Polska właśnie :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie