Przejdź do treści
Czytanie

Drabina Jakubowa

Egzystencjalne
zapachniało jeżynami to był twój zapach to i kiść winogron zapomniana w twojej dłoni szła na zatracenie na przepaść wypuść mnie czułem jemiołę i goździki mogłem cię wtedy pocałować lecz nie chciałem żebyś została matką wiesz, nie jestem taki zły królowa łez patrzy przez przeźrocze tu każdy miły jej okiem
100 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

54 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie