Przejdź do treści
Czytanie

Ty

Gdy znowu stoisz w tamto lato strojna, a promień słońca ślizga się po zboczu, jesteś jak wtedy - smutna i spokojna, gdy ponad łąką, między zielem kroczysz. Nikt nic nie powie, nawet cisza dźwięczy, nikt, ani żaden nie śmie się poruszyć. Wpatrzeni w smutek i stopy dziewczęce, co cicho stając atomów nie wzruszą. Powiem - otulę siebie w jedne słowa. Powiem - po nocach nad wymową staję, byś między ciszą znów powstała nowa, kiedy przywołam obraz Twój z rozstajów. Ma bowiem pamięć, jako mgła ulotna, rację zdarzenia, co się w nic rozproszy, chyba, że myślą, słowem lekkim dotkniesz, jasną fantazją stawisz tuż przed oczy.
35 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

25 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie