Przejdź do treści

Od siebie

Od siebie
W domu bez klamek siedzi miłość. Chłodne podniebienia. Cukierki rozsypane. Miejski skowyt przytłacza mnie. Ale jeśli wyjdę do tego mrowiska mogę zginąć. W nogach zdrętwiałych chyba utkwił głaz.
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
Nie za bardzo rozumiem, o czym piszesz... Zaczynasz o miłości (w domu bez klamek, czyli rozumiem, że trwałej - nie ucieknie) Dalej coś chłodnego, coś słodkiego, coś Cię przytłacza, coś drętwieje, pytanie: co? Chyba nie miłość? Pozdrawiam :-)


.
.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie