Przejdź do treści
Czytanie

Sobota bejbi

Oto wypływa statek szaleńców wzejście obłędu na horyzoncie Bez wątpienia tylko my przy stoliku na moment wyzwoleni z reguł mądrości I nagle, nie wiem co z tym dalej robić ostatecznie Ty, ostatecznie ja, ale co pomiędzy W obfitości znaczeń wybrałem miejsce na skraju… Nad ranem obłęd traci broń, usychają akcenty
107 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
statek szalony może pijany?
Trzypozycje 14 lat temu
Bez wątpienia trzeźwy
gizela1 14 lat temu
ja jestem pijana ale trzeżwa:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie