Sercoptak
W wolności mieszkałam.
Rutyną się stała.
Wiszenia w próżni dosyć miałam.
Czekałam.
Bodźca! - wołałam.
Królewna - ja - skutolodosercoptak
Nie śpiewa
z lodem w gardle, jak?
Nie fruwa
z przymarzniętymi skrzydłami?- nieborak!
Wolą zahibernowany.
Zakuty lodem cały.
W niewoli zimna.
Zamarznięta dusza mała.
Uśpiona
Zahibernowana
bo chciała
Przebudzona
śpij dalej - syczy -
wpuścisz Żywioł
nie na smyczy.
Halo! Ptak?
Zbudź się, to Ja!
Nie widzisz?
Przemarznięty
miesięcznolodem.
Krwiokryształkomróz
rozrywa serce - dyszy dusza.
Ptaku! Ja!
Idź, zmarzniesz.
Ciągnie chłodem - chrypi dusza.
Ja Jestem!
Nie chcę! Zostaw!
Śpi dalej.
Puk, puk!
To ja!
A ja?
Skuty lodem serca ptak.
Ogrzej...
byle jak.
Zimne serca serce drgnęło.
Odhibernowanie miejscowe.
Odmrozić kawałek
natychmiast!
Szpilkouczucie.
Tu impuls
Czy tkanka uszkodzona?
Odmrożeniorana?
Ślizgawka po powierzchni.
Dzień dobry! Lodołamacz?
Nie, rozpalona cegła dla dwojga.
A nie, to dziękuję.
Zbyt daleko. Lodołamacz, ale gdy będziecie bliżej.
Może cegła jednak?
Nie! Za tydzień
W Częstochowie.
Wspólne na odległość
zimnonoce bezsenne
przez czekoladowe oczy.
Szkoda, że niezgłębione.
Ja, Jeszua!
Oko dusza rusza.
A On stoi
z kryształkami lodu we włosach.
Marznie.
Dla Niego hibernacji ciąg dalszy.
Ptaku!
Odhibernuję!
Nie, zostaw!
Nie potrafię śpiewać dla Ciebie.
Kocham!
To czekaj!
Ptaszku!
Serce! Nie duś duszy!
Kocham takiego.
Z wyrwanymi piórami.
Dusza nie rusza.
Nie wie jak.
Skutolodosercaptak.
Rutyną się stała.
Wiszenia w próżni dosyć miałam.
Czekałam.
Bodźca! - wołałam.
Królewna - ja - skutolodosercoptak
Nie śpiewa
z lodem w gardle, jak?
Nie fruwa
z przymarzniętymi skrzydłami?- nieborak!
Wolą zahibernowany.
Zakuty lodem cały.
W niewoli zimna.
Zamarznięta dusza mała.
Uśpiona
Zahibernowana
bo chciała
Przebudzona
śpij dalej - syczy -
wpuścisz Żywioł
nie na smyczy.
Halo! Ptak?
Zbudź się, to Ja!
Nie widzisz?
Przemarznięty
miesięcznolodem.
Krwiokryształkomróz
rozrywa serce - dyszy dusza.
Ptaku! Ja!
Idź, zmarzniesz.
Ciągnie chłodem - chrypi dusza.
Ja Jestem!
Nie chcę! Zostaw!
Śpi dalej.
Puk, puk!
To ja!
A ja?
Skuty lodem serca ptak.
Ogrzej...
byle jak.
Zimne serca serce drgnęło.
Odhibernowanie miejscowe.
Odmrozić kawałek
natychmiast!
Szpilkouczucie.
Tu impuls
Czy tkanka uszkodzona?
Odmrożeniorana?
Ślizgawka po powierzchni.
Dzień dobry! Lodołamacz?
Nie, rozpalona cegła dla dwojga.
A nie, to dziękuję.
Zbyt daleko. Lodołamacz, ale gdy będziecie bliżej.
Może cegła jednak?
Nie! Za tydzień
W Częstochowie.
Wspólne na odległość
zimnonoce bezsenne
przez czekoladowe oczy.
Szkoda, że niezgłębione.
Ja, Jeszua!
Oko dusza rusza.
A On stoi
z kryształkami lodu we włosach.
Marznie.
Dla Niego hibernacji ciąg dalszy.
Ptaku!
Odhibernuję!
Nie, zostaw!
Nie potrafię śpiewać dla Ciebie.
Kocham!
To czekaj!
Ptaszku!
Serce! Nie duś duszy!
Kocham takiego.
Z wyrwanymi piórami.
Dusza nie rusza.
Nie wie jak.
Skutolodosercaptak.
0
0
6 odsłon