Złota nić

Moja cisza
jest zwodnicza
nie wierzę w nuty
bez dźwięków

Odarte z rozpaczy
fałszują łzy
spojrzeniem bez ducha
zabijają piękno

W mojej ciszy
ciemność przymiera głodem
zawieruszone myśli
kłębią się

I tylko pozornie
przychodzi świt.

W hamaku z pajęczyny
zapleciona na zawsze
chwytam się jedynej złotej nici

..mając nadzieję
na wieczny sen.
11 10
1 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Nieee mroczna :D tylko cierpiąca na bezsenność :) i nawet pisanie nie pomaga :) dzieki Ci Boże za kawę :P pozdrawiam
Vera 11 lat temu
Zawsze byłam dziwna :D haha
Mario Sz 11 lat temu
Ładne :-)
Vera 11 lat temu
Dziekuje :)))
zyga66 11 lat temu
znam ten stan, na szczęście, dla mnie to przeszłość...życzę snu :p
Vera 11 lat temu
dzięki Zyga :D mój stan trwa niezmiennie już 6 lat- chyba dzieci uczą niespania i tak już zostaje :D haha
Helen 11 lat temu
Ja śpię jak dziecko:))) i tobie też tego życzę:))))) wiersz ciekawy i z czystym sumieniem pozostawiam plusika:)))pozdrawiam cieplutko:)
Vera 11 lat temu
Dziękuję Helenko :) ojjj z rozrzewieniem wspominam czasy, kiedy się spało do południa :D teraz to już tylko czuwanie :D ale ma to swoje plusy.. Na przykład nocą można czasem złapać troszku veny :) pozdrawiam !!
Vera 11 lat temu
:)
mkc47 11 lat temu
super
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie