Obok Twoich powiek

We śnie widzę obrazy

Nie do końca barwne jeszcze

Póki co moje niebo

Kojarzy mi się tylko z deszczem...



Następnie otwieram oczy

Jak co dzień, choć inaczej się boję

Tęsknię by móc ciągle jeszcze

Obok Twoich powiek otwierać swoje...



Marzeniami wciąż żyję jak ptak

Że kiedyś niebo przestanie płakać

Z odejściem zimy nie trzeba będzie

Przez zaspy smutku naiwnie skakać...



I pragnę jak nikt na tym świece

Odnaleźć spokój w naszym niebie

By razem ze sobą za rękę pociągnąć

Do moich snów szczęśliwą Ciebie...



Lecz póki co we śnie widzę obrazy

Nie do końca barwne jeszcze

Póki co moje niebo

Kojarzy się tylko z deszczem...
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · admin
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie