Przejdź do treści
Czytanie

metamorfoza

Egzystencjalne
Okładka nagrania
rzucam słowa na wiatr - taki list w butelce dolecą może gdzieś lub dopłyną morzem albo się rozcieńczą na chłodnym powietrzu i razem z deszczem liter opadną wierszem a wzruszenie sprawi że się ukorzenią zdążą zakwitnąć wodnistą metaforą by całkowicie rozwiać moje złudzenia na pewno z poezją nie zgrzeszę wiedziony imperatywem który bez przerwy mi każe łączyć ze sobą w reakcjach łańcuchowych słowa jakby przeze mnie ktoś inny mówił imago odlecę w niepewność z kokonu poznaniem przeobrażenia przerażony wiem że motylem nie będę aż do zgonu 2008
103 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Świetny wiersz, Wiktorze! Pozdrawiam Cię serdecznie:))
56 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie