Przejdź do treści
Czytanie

o wielkiem uczuciu podwórkowa ballada

szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż pośród takich żłobów od żłobka się chowała Lilka dziewczę nadobne o świeżej urodzie jak pączek róż lata przeminęli z mgnieniem oka jak jedna chwilka zabujała siem ona w leszczu z somsiedniej dzielnicy a tylu klawych chojraków jest na naszej ulicy szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż jest spoko na naszyj ulicy – ferajna szemrana daje czadu nie wejdzie kapucha ani żaden pies bo u nasz robota dla swojaków jest zblatowana każden dole dostaje – stawia kolejke ma gest! szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pala Klama Szybki i Kosa vel nóż lebiega Lilce gitare zawracał ćwok uparty więc chłopcy z ferajny skuli mu japę nie na żarty a on z limem podbitym dalej Lilke brał na ksiuty aż uprosiła Lila by nie robił nikt poruty – szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż 2010
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie