Przejdź do treści
Czytanie

ziele na kraterze*

Natura
kalderą zapada miasto latem i spływa wrzącym betonem osiedli w kaniony ulic rozgrzaną do czerwoności cegłą kamienic ponad lawą asfaltu miękko stygnącego w góry lasy nad morze erupcja wyrzuca hordy mieszczuchów w piroklastycznym obłoku co niespodziewanie spada jak trujący deszcz grząskiego popiołu aby osiąść na wszystkim wakacje wczasy to urlop od obowiązków trzeba nadrobić brak dotknięć łona natury a w dobrej wierze po sobie zostawić śmietnik że może sam zarośnie zielem na kraterze 02.07.08r. *tytuł zapożyczony od Melchiora Wańkowicza
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie