Przejdź do treści
Czytanie

ziele na kraterze*

Natura
kalderą zapada miasto latem i spływa wrzącym betonem osiedli w kaniony ulic rozgrzaną do czerwoności cegłą kamienic ponad lawą asfaltu miękko stygnącego w góry lasy nad morze erupcja wyrzuca hordy mieszczuchów w piroklastycznym obłoku co niespodziewanie spada jak trujący deszcz grząskiego popiołu aby osiąść na wszystkim wakacje wczasy to urlop od obowiązków trzeba nadrobić brak dotknięć łona natury a w dobrej wierze po sobie zostawić śmietnik że może sam zarośnie zielem na kraterze 02.07.08r. *tytuł zapożyczony od Melchiora Wańkowicza
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie