Przejdź do treści

Dla twojego zamiłowania do czytania -chociaż niekoniecznie

Czyżbyś szukała mnie Marylko szlochając przy zlewie znalazłaś trochę odcisków ale o tym potem przybyłaś kiedyś do szpitala polowego pilnie zszywając mi rany ze skórą swoją owszem byłem trochę postrzelony ale bez potrzeby na kompletną transfuzje wstąpiłaś potem do kaplicy pod imieniem autora bo niby usłyszałaś że biją dzwony ale ja wcale nie szukałem nowej religii po prostu miejsca gdzie w duszy odpocznę z przekonaniem że jestem elektrykiem bo pięknie święcę oczami zapytałaś czy mogę cię przeszyć dziewiczym prądem aż twarz sama wykrzywi się w uśmiech gdybym wiedział że szukasz tylko lekarza z kieszenią zapomnienia przełożyłbym cię przez kolano i ściągnął pas moralny można lubić francuskie potrawy można być amatorem świeżego mięsa mogłem równie dobrze wypchać cię jak indyka skoro widywałem jedynie od święta ... niektórzy mówią o kochaniu niektórzy po prostu to robią jeszcze inni próbują obejść temat niekoniecznie ruszając się z miejsca
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie