Przejdź do treści
Czytanie

Koniec.

Egzystencjalne
Kiedy wyszarpałam moje uzdrowienie Z Twojej łaski Wieczny Boże Kiedy wypłakałam w środku siebie Niezliczoną ilość drzazg Kiedy pycha popchnęła mnie Na beton raniąc moją twarz Zrozumiałam czym jest Pokora I teraz kiedy jest Już Koniec Koniec moich łez smutku bólu Czuje się jak tafla granatu Patrze z ufnością w Przestrzeń Gdzie miliony Świateł Czuwają na Zawsze. I mając 29 lat Wiem,że to już Koniec.
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

35 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie