Ornament

Coś kryją te liście

groźniejszego niż niedźwiedź

W poszukiwaniu straconych minut

delikatny szelest wiatru je porusza

Kwiaty nie są tak dobre

by wydać owoce złudzeniu

I pachną tylko po to by ktoś

zerwał je gołą ręką

Spragniony

Otoczone wspomnieniem łodygi

gną się nieskończenie cierpkie

I dni, w pamięci, wtłaczane

przez tysiąclecia wcieleń

Tylko korzenie rwą się do życia

Wysysając soki z nagiej, szorstkiej ziemi

Bo ziemia to brud

Bo kurz i brud i piasek

są źródłem tworzenia
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie