Przejdź do treści

orgzam

Bezczelnym oddechem wpychasz między uda-rozkoszy opary. Nieświadomie zupełnie działasz cuda-takie nocne mary . Oślizgłym spojrzeniem prowokujesz-jęczace reakcje. Niby niechcąco katujesz-moją satysfakcje. Raz za razem mocniej potegujesz drżenie . Jak otwierany szampan wpadam w poruszenie. Podniecone myśli i wulgarne dłonie . Skóra od potu lśni i w błogosci tonie . Co ty mi robisz?!- chce krzyczeć lecz nie umiem. Chyba miałam orgazam-teraz to rozumiem....
18 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie