Przystań

Długo budowałam schronienie dla siebie

otoczone murem broniącym przed ludźmi

tworzę tu swój świat

popatrz, wstawiam meble

tu będziemy siedzieć w zimowe wieczory

a za oknem pejzaż z różowych widoków

malowany myślą ciepłych, dobrych ludzi

smutno tu bez Ciebie

dom pusty i ciemny

chyba z desperacji rzucam lustrem w ścianę

biegną po posadce tysiące mych twarzy

każda w pustym domu szuka swej przystani
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

26 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie