Droga

siedzę w samochodzie

zajadając orzeszki

na strzępku gazety

spisuję dzień

na straty



autostopowicz

pod ciężarem łez

chce by go zabrać

do Szczęścia



-to nie jest mój kurs

-a więc gdziekolwiek

byleby nie trwać

w mieście Samotność



we wsi Sumienie

znaki drogowe

cicho wołają:

proszę zawrócić



i znowu błądzę

z silnikiem emocji

czekając mandatu

za brak rozsądku
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie