Przejdź do treści
Czytanie

Biała Róża

Miłosne
Różo biała, czas twych narodzin, gdy młody się pojawia, starszy odchodzi, Biała różo, od myśli nie stronie, nocą wyobrażam jak stoisz w perłowej koronie, w poświacie księżyca w bolesnym milczeniu, spowijasz pieśń opartą na cierpieniu, wiesz co Cię czeka, znasz już swój los, czy trafisz na targ, czy na uschły stos, ja nie dam Cię wykraść, bęę zawsze z Tobą, nie pozwolę by królowa stała się byle ozdobą, Różo biała, tracisz już siły, zabójcze śniegi wielu obaliły, każdemu z Twych krewnych zabiorą życie, wyrwą mrozem z ziemi, i będą do ucha szeptać skrycie, że to Twój koniec, dynastia obalona, teraz rządzi zima, pani nieposkromiona, co litości nie zna i nigdy nie przeprasza, odpowiedz więc czyja jest ta miłość, Twoja, moja, Nasza? Czy pójdzie w zapomnienie, zakopana głeboko, czy zabierzesz ją ze sobą w niebiosa wysoko, czy nigdy jej nie porzucisz, i zachowasz dla siebie, będziesz pięknie z nią wyglądać na granatowym niebie, ale może ją puścisz, lecz pamiętaj, jest już duża, i oboje wiemy, że wzrośnie z niej kolejna biała róża.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie