Upadek

Nie nadejdzie ta chwila mych myśli natchniona

Nie nadejdzie przyjaźni już nić niespełniona

Wyznanie mego serca dostało dziś kopa

Wszystkiemu zawiniła umysłu głupota.



Wszak życie uczy i nie martwi nadto

Nieznane zaś raczej omijać jest warto

Lekcję swą dostałam lecz jestem o dziwo

Bogatsza niż biedna toż to żywe kino.



Oddać komuś myśli kto niezbyt doceni

Oddać śpiew zachwytu lecz źle kto wyceni

W czym zawiniłam oddając hołd błogi

Ocenę zbyt niską wystawił los srogi.



Zapłacić mi przyjdzie za odwagi brzmienie

Szlag trafił marzeń mych ciche pragnienie

Co miało mi pomóc w relacji z człowiekiem

Ziściło się w popiół, zaś nie stało lekiem.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie