Duce
zbyt mało mogę powiedzieć
nie dajesz mi szansy
pozbywasz sie moich myśli
zanim zdążę je uformować
nie mam jak się wykazać
wybić z szarego tłumu
zatrzymujesz mnie
ja Ci się poddaję
zagłuszasz mnie
a ja się na to godzę
niegdyś silna
jestem pod Twoje dyktando
nie potrafię zaprzeczyć
nie potrafię oprzeć się Twym słowom
wychodzące z tak pełnych ust
są dla mnie święte
zatrzymujesz mnie
ja Ci się poddaję
zagłuszasz mnie
a ja się na to godzę
me oczy chcą więcej
chcą pragnąć Cię bardziej
ma dusza zmęczona
Twoimi zachciankami
woła o pomoc
która nie nadejdzie
nie dajesz mi szansy
pozbywasz sie moich myśli
zanim zdążę je uformować
nie mam jak się wykazać
wybić z szarego tłumu
zatrzymujesz mnie
ja Ci się poddaję
zagłuszasz mnie
a ja się na to godzę
niegdyś silna
jestem pod Twoje dyktando
nie potrafię zaprzeczyć
nie potrafię oprzeć się Twym słowom
wychodzące z tak pełnych ust
są dla mnie święte
zatrzymujesz mnie
ja Ci się poddaję
zagłuszasz mnie
a ja się na to godzę
me oczy chcą więcej
chcą pragnąć Cię bardziej
ma dusza zmęczona
Twoimi zachciankami
woła o pomoc
która nie nadejdzie
0
0
5 odsłon