NIE

napewno nie pamiętasz kiedy mówił nam przy wódce

żeby wyrwać jego proste, chamskie, prostackie, popędliwe ciało z jego duszy

nie pamiętasz jak spojrzeliśmy na siebie myśląc, że jest pijany i nie wie co mówi

nie pamiętasz jak w jednym czasie mieliśmy wspólne myśli



napewno nie pamiętasz kiedy mówił nam przy wódce

żeby pozwolić mu odejść, odetchnąć i poprostu: żyć

nie pamiętasz naszych prześmiewczych spojrzeń, naszych wspólnych myśli - które jak raz degradowały go do poziomu naszego przeegzaltowanego natchnienia



napewno zapomniałeś

że piliśmy do lustra
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

24 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie