Przejdź do treści
Czytanie

Kochanek ze snu

srebrną nocą przybył niepostrzeżenie zza zasłony rzęs do krainy snu gdzie cierpkie owoce samotności wypuściły pędy dotykiem rozbudził zmysły wpisał w ciało niespokojne dłonie doprowadził do bram rozkoszy i odszedł pozostawiając puste serce i kiełkującą tęsknotę
108 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
niedorzeczne nie?
7 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie