Przejdź do treści
Czytanie

Kochanek ze snu

srebrną nocą przybył niepostrzeżenie zza zasłony rzęs do krainy snu gdzie cierpkie owoce samotności wypuściły pędy dotykiem rozbudził zmysły wpisał w ciało niespokojne dłonie doprowadził do bram rozkoszy i odszedł pozostawiając puste serce i kiełkującą tęsknotę
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
niedorzeczne nie?

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie