Zraniona dusza

Zraniłeś mnie,

Chciałam dobrze - mam nauczkę.

Byłam szczęśliwa, teraz nie jestem

Nie mam prawa do szczęścia,

Swoją wyższością przytłaczasz mnie...

Wykorzystałeś moją naiwność teraz widzę, że się nie liczę.

Jestem zwykłą osóbką - wokół mnie 4 ściany.

Szczęścia już nie zaznam - to nie dla mnie.

Sprawiłeś, że to co ważne dla mnie było,

Jak kropla na szybie się rozmyło

Wybacz, że zapragnęłam żyć

Poczuć spokój, przyjaźń, dobroć ludzką.

To wszystko odeszło w cień

Łza po mym policzku spływa; już widzę jak to Cię cieszy

Dopiąłeś swego - ale za jaką cenę?

Po trupach do szczebli władzy absolutnej!

Dostajesz wszystko czego zapragniesz!

Odchodzę, już mnie nie zobaczysz.

Czujesz gorycz?

To wspaniale - ja to czuje od kiedy się urodziłam,

Od kiedy moje oczy ujrzały Ciebie.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

28 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie