Nie każdy, nie każdy...

Gdy ujrzałem ją pierwszy raz,

tam, gdzie blask słońca rozprzestrzenia napotkaną twarz,

Zrozumiałem, że coś łączy mnie z nią,

I to nie jest tylko fikcyjną poezją.



Zakochałem się w niej,

Bezstereotypowo,

Bezgranicznie,

zupełnie bez opamiętania,

jak dziecko..., lecz to była miłość, ta prawdziwa miłość,

nie zwykłe zauroczenie, żadne zauroczenie...



Patrzyliśmy sobie w oczy, blask w jej oczach rozkwitał niczym te kwiaty,

zupełnie jak te kwiaty na łące.

Twarz rozprzestrzeniał uśmiech zupełnie jak te słońce na niebie.



I dziś wiem, że miłość to najpiękniejsza rzecz na świecie,

lecz nie każdy ją docenia, nie każdy!
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie