Diabeł

Ten diabeł co skowytem mi ducha łamie,

I warczy i wrzeszczy, siadając na ramię,

Ogonem dyktuje moralność piekielną,

Me ego zmieniając w stronę podzielną.



Już bucha krew i mieni się złoto,

Co manowce czaruje na drogi twej błoto,

Ja głupi z diabłem kamracić począłem,

Ogona się słuchać - idiota - zginąłem...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie