Przejdź do treści
Czytanie

Dzieci

Egzystencjalne
Dzieci zewsząd ,zaspokajają deficyty! Paraliż,otępienie,wypalenie-bzdury! Ktoś upuściłby widelec-prowokator? Wzlecieć do nieba by hodować kury? Pokarm, to ziarno milczenia,tajemnica Wydeptane ścieżki prowadzą donikąd Normalność,dziwactwo-żadna różnica Nie zmierzysz świata jedną linijką. Dla bezpieczeństwa zachowano odstęp Bez ognia,wulkanów,gorączki-rozsądek Ocierałby się teraz o śmierć ,ale milczy Spontaniczność i pewność-halucynacje Silnych nie widać.
90 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie