Przejdź do treści

nadal

i nagle wstał z fotela wziął dzbanek z kwiatami stojący na ławie i roztrzaskał go o ziemię -co to kurwa ma być-wrzasnął jak belfer z długą linijka w dłoni na ucznia. -mówiłem ci kurwa że ich nie nawidzę i ten zapach wprawia mnie w szał na to ona -weź zamknij tę mordę kurwa
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
inne
48 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie