Przejdź do treści

duszne imitacje

liże wilgotny papierek ociekasz ropą śmierdząca od wazeliny morda nic nie straciłaś z musztardą zwietrzały wspomnienia zniż się niżej głowa choć powiem ci coś w tajemnicy kiedy byłem jeszcze młody wyobrażałem sobie jak staję dęba jak pod moimi stopami miasto się ugina dzisiaj nie mam ani miasta ani imitacji nie ma powietrza duszno
26 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie