Przejdź do treści

Kiedy patrzysz na mnie

• Miłosne
Źrenice w nieznajomy kształt przeistoczyły swe oblicze Wiruje w nich to co nieuchwytne dłoniom spragnionym Próbuję złapać ten promień słońca w chłodnej garści ogrzać zgrabiałe palce złudzeniem Do czasu aż powieki w spoczynek zapadną Szaleńcem być mi dane co tańczy w słońcu Twego spojrzenia Choć nie pojmuje i pojąc nie pragnie
131 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie