Przejdź do treści

Godzina nieistnienia

Kiedyś ktoś z szyderczym śmiechem streści nam nasze życie w swoim wiecznym skoroszycie Spojrzy na nas oczami starca to wszystko co nam zostało po jałowej pustyni istnienia Oczekiwałaś więcej? Ostatni kwiat wyrwany naszymi rękoma woła o pomstę za bezsensowną śmierć W godzinie nieistnienia stańmy pod bramą wieczności puszczając swoje dłonie by nie zostało nic prócz pojedyńczych dusz tlących się nadzieją na potępienie
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 16 lat temu
Metafizyczny kopeć.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie