Przejdź do treści

gdy za oknem kwaśno

Natura
Kochać tylko bezlitośnie, w środku zimy, tuż po wiośnie W każdej porze dnia i życia kochać w swetrze, bez nakrycia w wyobraźni pieścić czule każdy skrawek twego ciała ono delikatnie się rozpływa kapie w kroplach na koszulę Szepczą krzesła, okna, ściany mapy toną, świerszcz ujada Płyną z morzem parawany A ja w lustrze taka blada Jednać duszę wraz z naturą Wybrać drogę, tylko którą? Spojrzeć w siebie, w otchłań źrenic Może uda mi się przebić przez labirynt w siódmym niebie
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
bardzo ładne rymy, porywające .. .a najbardziej ujada - blada :)
leopard 2 9 lat temu
...albo te końcówki z drugiej zwrotki: czule ciała rozpływa koszulę ;z mysłowe... wręcz erotyczne)
nieanna 9 lat temu
ojej, ciało kapie na koszulę :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie