Przejdź do treści
Czytanie

szepty ptaków

złóż ręce do modlitwy, bo późna już godzina, wiatr huczy za oknem a gałąź spada na drogę, nie wiesz kobieto co nadchodzi, to jest przyczyna, że na twarzy wymalowane masz strach i trwogę, wejdzie do twojego domu i znikąd ratunku, oczy masz otwarte, usta zamarłe w krzyku, nie wiesz, że na pewne rany niema opatrunku? właśnie ujrzałaś najgorszy koszmar w pełnym szyku, więc kiedy poczujesz, że twoja świeczka gaśnie, może przyjdzie światło, rozproszy czarny zły sen, ale nie wiesz kobieto, może to sen we śnie właśnie? i już nie będziesz pewna co zastaniesz u swoich drzwi, nie wierz kobieto, nie wierz szeptom ptaków.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie