* * * (-słowa)

każdym z pośród słów twoich

słonecznego popołudnia

złamałeś moje serce

-które zrównano do równin sawanny

zalewanej morzem łez



…. ileż egoizmu

w każdym z nas

ja

chciałabym mieć Ciebie

Ty

wolność widzisz za najcenniejszą walutę



nie gardź moim słowem

gdyż

wiele we mnie rozżalonej żółci się teraz budzi

która

unosi ton wysoko….

a nie wiem

ile jeszcze zniosę przeszłość

twych słów

-na barkach dźwiganą….
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie