Droga
Droga
którą masz przed sobą
jest jeszcze tajemnicą
nie otwartą jak brama
z zagubionym kluczem
jak skulony pąk róży
w pełnym rosy świcie.
Nie wiesz ile płatków
zachwyci twą duszę
ile kolców zrani
twe zmęczone dłonie
ile czasu potrwa
twoje biedne życie.
Chciałbyś cofnąć Czas.
Trzymając nić istnienia
zmienić niemożliwe
na to co się staje
by wiara i nadzieja
stały się miłością
a miłość była Tobą
nie tylko twym celem
albo jego cieniem.
Mówisz -
nadaremno
nie da się
być silnym
kiedy inni mdleją
nie warto pchać skały
gdy jest się Syzyfem
marzyć
gdy Ikarem upadłym do morza
nie da się mieć wiarę
gdy inni wątpieją.
A ja ci udowodnię
że Bóg maluje tęczę
aby po potopie rozjaśniała niebo
że zbudował Słońce
by suszyło łzy
że stworzył Tobie Mnie
byś już nie był sam
na żadnej z twych dróg...
którą masz przed sobą
jest jeszcze tajemnicą
nie otwartą jak brama
z zagubionym kluczem
jak skulony pąk róży
w pełnym rosy świcie.
Nie wiesz ile płatków
zachwyci twą duszę
ile kolców zrani
twe zmęczone dłonie
ile czasu potrwa
twoje biedne życie.
Chciałbyś cofnąć Czas.
Trzymając nić istnienia
zmienić niemożliwe
na to co się staje
by wiara i nadzieja
stały się miłością
a miłość była Tobą
nie tylko twym celem
albo jego cieniem.
Mówisz -
nadaremno
nie da się
być silnym
kiedy inni mdleją
nie warto pchać skały
gdy jest się Syzyfem
marzyć
gdy Ikarem upadłym do morza
nie da się mieć wiarę
gdy inni wątpieją.
A ja ci udowodnię
że Bóg maluje tęczę
aby po potopie rozjaśniała niebo
że zbudował Słońce
by suszyło łzy
że stworzył Tobie Mnie
byś już nie był sam
na żadnej z twych dróg...
0
0
2 odsłon