nita
znała się na wszystkich łóżkach w tym szpitalu
tlen gdy dym wypełniał wolne, żywe przestrzenie
nie wierzyła
w migotanie świateł w komorach
separację, rozwód tkanek
gdy ją zabrali kolejno pozamarzały zamki
sami podają tlen, odśnieżają i plują
przemoknięci spojrzeniami
tlen gdy dym wypełniał wolne, żywe przestrzenie
nie wierzyła
w migotanie świateł w komorach
separację, rozwód tkanek
gdy ją zabrali kolejno pozamarzały zamki
sami podają tlen, odśnieżają i plują
przemoknięci spojrzeniami
0
0
6 odsłon