Przejdź do treści

Nie ma to jak na swoim terenie

O życiu
. Rankiem słońce w okno zagląda, trele ptaków słyszę, przez szybę spoglądam a na elektrycznych przewodach parka zaprzyjaźnionych gołębi przytulona siedziała i zaprzyjaźniony teren pozdrawiała. Od kilku lat nas odwiedzają w wielkim zielonym świerku gniazdko swe mają. Na przybyszów spoglądam które w tym roku dumnie przytulone siedzi. W poprzednich latach energia je rozpierała. Na drutach baraszkowały, goniły się, po łepkach pukały. Wnuczki oznajmiły że agresora małego mamy. Samiec alfa partnerce dokucza i lekceważy lub samiczka feministka partnerowi swe racje do główki wbija. Na następnych świerkach wróble się zadomowiły. Do jesieni porannych treli będę słuchała i ich krzątanie przy potomstwie będę podziwiała. Przed odlotem pamiątkę na balkonie i parapetach zostawią i w taki sposób teren swój zaznaczą.
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
z ptakami wesoło,kiedyś nuty z nich pisali ,świetnie tańczą na tych drutach pokazując nam wszystkie gamy w:)
D
donata 3 lata temu
Właśnie tak Kaja serdecznie pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie