Przejdź do treści

stało się, zrobiłam coś wbrew sobie...

Emocje, wszędzie ich pełno... Są obok mnie i nie dają spokoju... Poddają mnie próbie bezwolnego terroru... I sama nie wiem czy chce tak żyć, ale nie robię nic zeby to zmienić...
Stało się to tak nagle,że nawet nie zauwarzyłam... Byłam z przyjaciółmi... Pisałam coś o Tobie, na Twój temat tworzyłam, i już chciałam zapomnieć, a jedna z tych, które nie poddają się tak łatwo postanowiła przejąć sprawy we własny los... Zabrała mi list, jaki do Ciebie pisałam na wiatr... Nie miałeś go dostać, nie byłeś tego wart... A Ona, ta silna i wolna zrobiła to zamiast mnie.. Na Twojego świata bramie go zawiesiła, i ciągnąc za sobą mnie i ona sama się oddaliła... Nie miałam odwagi wrócić i naprawić ten błąd... Cóż to już się stało-trudno... Mogę mieć jedynie nadzieję,że słowa choć ważne i prawdziwe, płynące wprost z serca mojego Ty przeczytasz lecz obrócisz w żart, i nie zrozumiesz, nie będziesz wiedział od kogo pochodzą... Oby tak się stało, na to właśnie liczę...a jeśli nie...? Nie wiem, poprostu się boję...
I choć wyznałam prawdę,że kocham Cię, boje się,że nie zrozumiesz tego i sprawisz,że cierpienia które teraz przechodzę, wydadzą się liche i małostkowe... I że mój bestroski świat, w którym jesteś na pierwszym planie-zniszczysz jednym słowem...
19 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie