Anioly nie zstepuja bez powodu..
..a tak oczy moje sie smialy
do promieni slonca w szczesliwy usmiech
ukladalo sie spojrzenie obojga skrzydel,
trzepoczaca radosc wznosila ku gorze
ku sloncu,blizej blasku,blisko ciepla
prawie bylismy tam
prawie tym bylismy
dotknelismy prawie i
prawie sie stalismy
i skrzydlo jedno oderwalo od tamtego
i cisnelo na boki obojgiem skrzydel...
Pozostal tylko smuga zarysowany ksztalt
ale i ten sie rozmywa w czasie...
Przez chwile czulem ksztalt Aniola
do promieni slonca w szczesliwy usmiech
ukladalo sie spojrzenie obojga skrzydel,
trzepoczaca radosc wznosila ku gorze
ku sloncu,blizej blasku,blisko ciepla
prawie bylismy tam
prawie tym bylismy
dotknelismy prawie i
prawie sie stalismy
i skrzydlo jedno oderwalo od tamtego
i cisnelo na boki obojgiem skrzydel...
Pozostal tylko smuga zarysowany ksztalt
ale i ten sie rozmywa w czasie...
Przez chwile czulem ksztalt Aniola
0
0
4 odsłon