Nostalgia do wieczności
Gdybym żył wiecznie
nie martwiłbym się o jutro
nie martwiłbym się o wykształcenie
bo mógłbym być kim tylko zechcę
i miałbym wszystko w dupie
Gdybym żył wiecznie
nie znałbym chorób i cierpienia
bo nie mógłbym umrzeć
Gdybym żył wiecznie
kochałbym nie raz
i nie raz bym przepraszał, dziękował
a wiecznie
Gdybym żył wiecznie
spałbym całymi dniami
a nawet latami
bo lat bym nie zliczał
Gdybym żył wiecznie
poleciałbym w kosmos
na poszukiwanie Boga
bo wspominał coś o życiu wiecznym
Gdybym żył wiecznie
pragnąłbym kiedyś umrzeć
bo sama myśl, że już nie umrę
nie dawałaby mi spokoju
w nieskończoność.
Gdybym żył wiecznie,
nauczyłbym się latać.
Gdybym żył wiecznie
dbałbym o środowisko,
bo nie mógłbym żyć bez zieleni roślin.
I poleciałbym w świat
na poszukiwanie Śmierci
bo bez niej żyłbym wiecznie
martwy
Czasami żyję, jakbym był martwy
to tylko dlatego, że chciałbym żyć wiecznie
nie martwiłbym się o jutro
nie martwiłbym się o wykształcenie
bo mógłbym być kim tylko zechcę
i miałbym wszystko w dupie
Gdybym żył wiecznie
nie znałbym chorób i cierpienia
bo nie mógłbym umrzeć
Gdybym żył wiecznie
kochałbym nie raz
i nie raz bym przepraszał, dziękował
a wiecznie
Gdybym żył wiecznie
spałbym całymi dniami
a nawet latami
bo lat bym nie zliczał
Gdybym żył wiecznie
poleciałbym w kosmos
na poszukiwanie Boga
bo wspominał coś o życiu wiecznym
Gdybym żył wiecznie
pragnąłbym kiedyś umrzeć
bo sama myśl, że już nie umrę
nie dawałaby mi spokoju
w nieskończoność.
Gdybym żył wiecznie,
nauczyłbym się latać.
Gdybym żył wiecznie
dbałbym o środowisko,
bo nie mógłbym żyć bez zieleni roślin.
I poleciałbym w świat
na poszukiwanie Śmierci
bo bez niej żyłbym wiecznie
martwy
Czasami żyję, jakbym był martwy
to tylko dlatego, że chciałbym żyć wiecznie
0
0
5 odsłon