Przejdź do treści
Czytanie

bez prawa do niczego

O życiu
przebudzenie z tobą jest jak poranek na kacu wybacz najdroższa chyba potrącę chmury swoim wrzaskiem kiedy wstałaś wraz ze mną żeby pragnąć głowa boli pieprzona jak diabli ale nic to poczekam aż nauczy się ciebie na pamięć wtedy pozmyślam wszystkie neony po to aby twoje światło zajrzało mi w oczy jaka jesteś nie wie nikt dwa słowa są moją nadzieją
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie