Przejdź do treści
Czytanie

dialog na cztery

w godowych szatach ubrani w nic zdejmują ciała ślad po kęsie piękne miejsca wzbierają uciekając od przestrzeni ku granicy umysłu bliskość podziękowaniem zauroczeń odnaleziona jak na skrzydłach zacieśnia dotyk by wzlecieć nie darują nocy kołysanką szept przechodzenie jednego w drugie pulsuje skończeniem w niedopowiedzeniach słowo przestało istnieć dłonie
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online · Kamil

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie