Przejdź do treści

drzew

uwolniony od zwiastunów bez obcesu błądzę w kierunku hipokryzji to zabawne dopiero teraz kiedy odszedłem od zmysłów czuję pozory w które mnie upychałaś wprostproporcjonalnie do nadinterpretacji faszerując impresjami opartymi na wrażeniach w kolorze bieli choć poranki bywały już czarne teraz gdzieś tam woła echo w kącikach oczu wyschłe krople a liście szumią coraz ciszej tylko pod stopami rozkwitła kępa fiołków na śniegu i nie ma już zbyt trudnych słów do podniesienia na wysokość
54 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
i pogoda duch nastruj porusza nie ma zbyt trudnych słów w:)
K
kaja-maja 13 lat temu
w:) nastrój

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie