Przejdź do treści
Czytanie

dudek

twarzą w twarz poezja ptaków ucieka w słowa zbielałe od obietnic wystrychnięty na obraz i podobieństwo pisałem pocztówki do być gdybyś zechciała odtworzyć ich bieg minionych przewinień nie starczy by złapać oczka pogubione w pośpiechu przyjrzyj mi się uważnie wsłuchaj w trel zakręcony w obłoki siedzę na drzewie które sama zasadziłaś zrobiony w szum wiatru odbijam echo czując się tym co dumnie noszę na głowie nadziei wypatruję stojąc w oknie sam na sam z poezją ptaków
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie