Przejdź do treści

kiedy przyjdzie zapłacić

Miłosne
rachunki za ciebie nie podniosą krzyku swoim żalem wszystkie za i przeciw wliczone w koszta podróży ujmę w dłoń by dalej nie na gapę zapleciemy warkocz marzeń i choćby nawet przyszło wstęgą doznań skierować bose ślady niepewności na boczny tor w krainie mrozów nie zasypię w popiołach aureoli pierwiosnka jego zapach wyznaczy nowy azymut a ja spłonę smakiem naszych ust by się ponownie narodzić celebrując ziarna słowami twojej niewinności pokażę ci swoją prawdę byśmy już bez grzechu mogli dłużej i dalej
68 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Prawdziwa miłość jest amoralna... Nie wie, co to wstyd, czy grzech! :))
firlo 14 lat temu
chyba tak :))) ... pozdrawiam :)))
ajw 14 lat temu
miłość to nie grzech ;)
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie