list

z punktu widzenia depresji
podszyte pożądaniem
strwożone słowa pisane o świcie
to przemeblowania w obłędzie dozowanym

ot
taki walc w chmurach bez powrotu i końca
tańczony przy nutach bólu istnienia
po nocy pełnej pośredniej czujności umysłu
kiedy drzwi otwarte na oścież
a ty tracisz władzę w nogach i głowie

nie spałem
piszę

i rwę na strzępy
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie