majowa dziewczyno

kiedy stygnie zimna kawa
nie musisz być samotna

beze mnie jak ona
zamarzasz od środka
tylko razem
możemy wyleczyć świty z mroku

choćbyś nawet sprowadzała
na zdradzieckie manowce
zawsze pójdę z tobą na spacer
w kwitnące ogrody

w odwiecznym zewie głosu natury
wypowiem dwa magiczne słowa
odzyskasz utracony raj

kiedy wrócimy
wejdziemy pod prysznic
by spłukać ostatnie lody
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Piękny i ciekawy wiersz. :) Puenta świetna, no i wspólne ,,leczenie świtów z mroku...))
K
kaja-maja 13 lat temu
na koniec się temperatura wyrówna w:)
9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie