Przejdź do treści

najpierw Ty zaiste

Miłosne
z życia przedmiotów uwolniłaś z lekka na pocieszenie najcichsza będąc jak wiosenny zbawiciel co rozważaniem natury dał przykład idąc przed siebie gdy przychodzisz rozterkami popadam w echo twoich wierszy jak żniwiarz który zbiera plony z pola jakie wysiałaś będąc poza umierasz we mnie na zielono a potem ty już tyle razy zmartwychwstając nadziejo
55 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
:))))))))~~~~~~~~:)))
gizela1 14 lat temu
I love you

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie